Konieczność anonimizacji dronów w służbach mundurowych: zagrożenie bezpieczeństwa narodowego

Konieczność anonimizacji dronów w służbach mundurowych: zagrożenie bezpieczeństwa narodowego

Drony stały się nieodzownym narzędziem współczesnych służb mundurowych – od wojska, przez policję, po straż pożarną. Jednak za spektakularnymi możliwościami technologicznymi kryje się poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Większość komercyjnych dronów, szczególnie produkcji chińskiej, domyślnie transmituje wrażliwe dane operacyjne na serwery zlokalizowane w Chinach, nad którymi żadna polska czy europejska instytucja nie ma kontroli. Problem ten dotyka kluczowych kwestii bezpieczeństwa: od lokalizacji tajnych obiektów wojskowych, przez dane operatorów, po szczegóły prowadzonych operacji. W dobie rosnących zagrożeń cybernetycznych i napięć geopolitycznych anonimizacja dronów wykorzystywanych przez służby nie jest już opcją, lecz koniecznością strategiczną.

Policyjny dron transmitujący dane na obce serwery – zagrożenie bezpieczeństwa

Skala problemu: dominacja chińskich producentów i przepływ danych

Firma DJI, największy producent dronów na świecie, kontroluje około 70-90% światowego rynku dronów komercyjnych i przemysłowych, w tym znaczną część dronów używanych przez służby w USA i Europie. Ta dominacja rynkowa niesie ze sobą poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa narodowego. Chińska ustawa o wywiadzie narodowym z 2017 roku oraz ustawa o bezpieczeństwie danych z 2021 roku zmuszają wszystkie chińskie firmy do współpracy z służbami wywiadowczymi i przekazywania im dostępu do danych zbieranych na całym świecie. Jak podkreśla Brian Harrell, były asystent sekretarza Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego USA, nie jest to teoria spiskowa – dokumentowano przypadki wycieku danych przez drony DJI.

Badania niezależnej firmy Kivu Consulting ujawniły, że drony DJI rzeczywiście łączą się z serwerami w Chinach. Podczas uruchamiania aplikacji DJI Go 4 nawiązywane są połączenia z serwerami Tencent zlokalizowanymi w Shenzhen i Pekinie oraz z serwerami Alibaba Cloud w Hong Kongu. Co więcej, dane diagnostyczne, dane telemetryczne i logi lotów są domyślnie wysyłane na te serwery chińskie. Choć użytkownicy teoretycznie mogą kontrolować przekazywanie niektórych danych, wymaga to świadomości zagrożenia oraz aktywnego wyłączenia połączenia internetowego lub przełączenia urządzenia w tryb lokalny.

Problem ten dotyczy nie tylko Stanów Zjednoczonych. W 2021 roku nowozelandzka policja przeprowadziła badania bezpieczeństwa swoich dronów DJI, które potwierdziły, że dane zbierane przez drony mogą być przesyłane na serwery Alibaba dostępne dla chińskiego rządu. Australijskie i nowozelandzkie siły zbrojne zakazały łączenia swoich dronów DJI z internetem lub własnymi sieciami już w 2017 roku, po wykryciu technicznych „tylnych drzwi” umożliwiających przechwytywanie danych.

Jakie dane są zagrożone: katalog wrażliwych informacji

Zakres danych, które mogą wycieknąć z niezabezpieczonych dronów używanych przez służby mundurowe, jest przerażający. Nie chodzi tutaj jedynie o abstrakcyjną „utratę prywatności”, ale o konkretne informacje o znaczeniu strategicznym i operacyjnym.

Lokalizacja operatorów i jednostek

Każdy lot drona rejestruje szczegółową lokalizację GPS operatora – czyli dokładne współrzędne bazy policji, posterunku straży pożarnej czy jednostki wojskowej, z której wystartował dron. Regulacje Remote ID (RID) dodatkowo wymagają, aby drony transmitowały w czasie rzeczywistym lokalizację stacji kontroli naziemnej, co ułatwia identyfikację miejsca, z którego operuje pilot. W przypadku operacji wojskowych może to ujawnić rozmieszczenie sił, a dla służb specjalnych – lokalizację tymczasowych punktów dowodzenia podczas działań antyterrorystycznych.

Dane o krytycznej infrastrukturze

Drony są powszechnie używane do inspekcji linii energetycznych, elektrowni, obiektów wodociągowych, mostów i innych elementów infrastruktury krytycznej. Dane zebrane podczas takich inspekcji – obrazy wysokiej rozdzielczości, skanowanie termiczne, dane LiDAR, współrzędne GPS – mogą ujawnić wrażliwe szczegóły dotyczące konstrukcji, zabezpieczeń fizycznych, harmonogramów konserwacji i potencjalnych słabych punktów. W rękach obcego państwa czy terrorystów takie informacje mogą być wykorzystane do planowania sabotażu lub ataków na krytyczną infrastrukturę.

Zagrożenia wycieku danych o krytycznej infrastrukturze przez drony

Tożsamość i wizerunki funkcjonariuszy

Drony policyjne i wojskowe często rejestrują wizerunki funkcjonariuszy podczas operacji, co może narazić ich na identyfikację i późniejsze zagrożenie. W przypadku służb specjalnych czy wywiadowczych ujawnienie tożsamości operatorów może mieć katastrofalne konsekwencje nie tylko dla nich samych, ale też dla prowadzonych operacji i źródeł informacji.

Szczegóły operacji i taktyki

Logi lotów zawierają informacje o trasach, godzinach operacji, obszarach zainteresowania, wzorcach patrolowania i procedurach operacyjnych. Analiza tych danych może ujawnić taktyki stosowane przez służby, pozwolić na przewidywanie przyszłych działań i identyfikację wzorców zachowań. Co szczególnie niepokojące, logi lotów DJI zawierają także miniaturki zdjęć wykonanych podczas lotu, co oznacza, że nawet jeśli użytkownik nie synchronizuje pełnych zdjęć, część obrazów trafia na serwery producenta.

Dane sieciowe i infrastruktura IT

Podczas łączenia się z internetem drony i aplikacje sterujące mogą przesyłać informacje o sieciach WiFi w zasięgu, konfiguracjach sieciowych, adresach IP i innych danych związanych z infrastrukturą IT. Może to umożliwić ataki na systemy informatyczne służb i włamanie się do wewnętrznych sieci.

Realne zagrożenia: od szpiegostwa po sabotaż

Brak anonimizacji dronów używanych przez służby publiczne tworzy wielowymiarowe zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego, które wykraczają daleko poza teoretyczne obawy.

Szpiegostwo i wywiad

Chińska strategia Military-Civil Fusion dąży do uzyskania strategicznej przewagi nad Zachodem poprzez ułatwienie dostępu do zaawansowanych technologii i wiedzy eksperckiej. Jak wskazują FBI i Agencja Bezpieczeństwa Infrastruktury Krytycznej i Cyberbezpieczeństwa (CISA), dane zbierane przez chińskie drony mogą być rutynowo wykorzystywane przez chińskie służby wywiadowcze jako platformy szpiegowskie. Dyrektor FBI Christopher Wray stwierdził, że „jeśli jesteś dorosłym Amerykaninem, to bardziej prawdopodobne niż nie, że Chiny ukradły twoje dane osobowe”.

Pasywne gromadzenie danych z tysięcy lotów dronów służb mundurowych tworzy niezwykle szczegółową bazę wiedzy o rozmieszczeniu sił, procedurach operacyjnych, lokalizacji wrażliwych obiektów i infrastrukturze krytycznej. Ta wiedza może być wykorzystana nie tylko do celów wywiadowczych, ale także do planowania operacji militarnych lub sabotażowych.

Identyfikacja wrażliwych obiektów

Drony DJI domyślnie zbierają generalizowaną lokalizację (w promieniu 10 km) podczas każdego startu w celu weryfikacji stref zakazu lotów. Jednak szczegółowe logi lotów zawierają dokładne współrzędne GPS całej trasy lotu oraz lokalizacji wykonanych zdjęć. W przypadku lotów nad tajnymi obiektami wojskowymi, magazynami broni, centrami dowodzenia czy obiektami wywiadowczymi, takie dane mogą ujawnić lokalizację instalacji, które oficjalnie nie istnieją lub są ściśle chronione.

Amerykańska armia zakazała używania dronów DJI właśnie z powodu „ryzyka operacyjnego” związanego z możliwością ujawnienia wrażliwych lokalizacji. W 2023 roku amerykańskie Northern Command odnotowało ponad 350 incydentów z dronami nad 100 instalacjami wojskowymi, co podkreśla skalę problemu nadzoru powietrznego nad obiektami strategicznymi.

Sabotaż i ataki cybernetyczne

Niezabezpieczone drony mogą służyć jako wektor ataków cybernetycznych na systemy służb mundurowych. Luki w zabezpieczeniach oprogramowania i firmware’u mogą być wykorzystane do przejęcia kontroli nad dronem, zainstalowania złośliwego oprogramowania lub uzyskania dostępu do połączonych sieci. FBI i CISA ostrzegają, że drony mogą być wykorzystane do „przejęcia sieci, dostępu do systemów i eksfiltracji danych”.

Co więcej, jeśli obce służby poznają szczegółowo infrastrukturę krytyczną poprzez dane z dronów inspekcyjnych, mogą planować precyzyjne ataki sabotażowe na najbardziej wrażliwe elementy systemów energetycznych, wodociągowych czy transportowych. Dane o rozmieszczeniu kamer bezpieczeństwa, harmonogramach patroli i procedurach bezpieczeństwa mogą być wykorzystane do przygotowania ataków fizycznych na chronione obiekty.

Odpowiedź instytucjonalna: zakazy i ograniczenia

Świadomość zagrożeń związanych z dronami produkcji chińskiej doprowadziła do szeregu działań legislacyjnych i administracyjnych na całym świecie.

W Stanach Zjednoczonych armia zakazała używania dronów DJI już w 2017 roku. W 2020 roku Departament Handlu dodał DJI do listy Entity List, zakazując amerykańskim firmom eksportowania technologii do tej firmy ze względu na obawy o bezpieczeństwo narodowe. National Defense Authorization Act (NDAA) z 2024 roku zakazuje Departamentowi Obrony i jego kontrahentom używania dronów produkcji chińskiej, a NDAA z 2025 roku daje agencjom bezpieczeństwa narodowego rok na przeprowadzenie audytu bezpieczeństwa DJI – w przypadku jego braku drony DJI zostaną automatycznie zakazane poprzez dodanie do FCC Covered List.

FBI i CISA wydały w styczniu 2024 roku wspólne ostrzeżenie dla operatorów infrastruktury krytycznej o zagrożeniach związanych z dronami produkcji chińskiej, wskazując na ryzyko eksfiltracji danych, ataków cybernetycznych i naruszenia bezpieczeństwa narodowego. Podobne ostrzeżenia wydały agencje w innych krajach, w tym nowozelandzka policja, która jednak uznała, że przy odpowiednim zarządzaniu ryzykiem korzyści z używania dronów przewyższają zagrożenia.

Anonimizacja dronów w służbach – bezpieczna transmisja danych

Rozwiązania techniczne: anonimizacja i bezpieczne systemy

Odpowiedzią na zagrożenia związane z brakiem kontroli nad danymi zbieranymi przez drony służb jest kompleksowa anonimizacja i zabezpieczenie przepływu informacji. Obecnie dostępne są technologie i rozwiązania, które mogą skutecznie chronić wrażliwe dane operacyjne.

Tryb lokalny i izolacja od sieci

Podstawowym krokiem jest odcięcie dronów od internetu poprzez używanie urządzeń sterujących bez połączenia sieciowego lub aktywację trybów lokalnych, takich jak Local Data Mode w dronach DJI. Badania nowozelandzkiej policji potwierdziły, że fizyczna izolacja od internetu jest „niezawodna” i zapobiega transmisji danych na zewnętrzne serwery. Jednak to rozwiązanie jest ograniczone – wyłącza szereg funkcji, w tym aktualizacje map, ostrzeżenia o strefach zakazu lotów i możliwość strumieniowania wideo.

Szyfrowanie end-to-end i bezpieczne serwery

Kluczowe znaczenie ma wdrożenie kompleksowego szyfrowania typu end-to-end dla wszystkich danych transmitowanych między dronem, stacją kontroli naziemnej i serwerami przechowywania. Dane powinny być szyfrowane zarówno podczas transmisji, jak i w spoczynku, z wykorzystaniem standardów takich jak AES-256. Co równie ważne, dane powinny być przechowywane na lokalnych serwerach pod pełną kontrolą służb używających dronów, a nie na chmurach należących do producentów dronów.

Anonimizacja automatyczna

Zaawansowane oprogramowanie może automatycznie anonimizować dane osobowe, w tym wizerunki osób, tablice rejestracyjne i inne identyfikatory, w czasie rzeczywistym przed zapisaniem lub transmisją danych. Takie rozwiązania pozwalają na zachowanie użyteczności zebranych danych operacyjnych przy jednoczesnej ochronie prywatności i bezpieczeństwa.

Oprogramowanie taktyczne i integracja ATAK

Służby wojskowe i specjalne wykorzystują zaawansowane oprogramowanie taktyczne, takie jak Android Team Awareness Kit (ATAK), do integracji danych z dronów z systemami dowodzenia. ATAK umożliwia streaming wideo w pełnym ruchu (FMV), transmisję telemetrii i udostępnianie danych w czasie rzeczywistym do Tactical Operations Center (TOC) i jednostek w terenie. Kluczowe jest, że ta komunikacja może odbywać się przez bezpieczne, szyfrowane kanały radiowe, bez konieczności wykorzystania publicznego internetu.

Integracja dronów z ATAK pozwala na tworzenie wspólnego obrazu sytuacyjnego (Common Operating Picture) dla wszystkich uczestników operacji, przy zachowaniu pełnej kontroli nad przepływem informacji. W niektórych konfiguracjach dane mogą być przesyłane przez sieci mesh (np. Meshtastic) działające całkowicie niezależnie od internetu, czyli bezpieczny streaming z wielu dronów przez odcięty od sieci serwer.

Rozwiązania dla grup operacyjnych: streaming z wielu dronów

Dla większych jednostek operacyjnych, takich jak brygady wojskowe czy oddziały antyterrorystyczne, dostępne są zaawansowane systemy pozwalające na równoczesny streaming obrazu z wielu dronów (np. czterech lub więcej) na bezpieczny serwer całkowicie odcięty od publicznej sieci. Takie serwery mogą być zlokalizowane lokalnie – w pojeździe dowodzenia, namiocie polowym czy bezpiecznym pomieszczeniu – i nie wymagają żadnego połączenia z zewnętrznymi sieciami.

Użytkownicy mogą następnie przeglądać strumienie wideo, zapisane materiały i dane telemetryczne przez bezpieczne terminale połączone wyłącznie z lokalnym serwerem. Rozwiązanie to eliminuje ryzyko przechwycenia danych przez strony trzecie i zapewnia pełną kontrolę nad wszystkimi zebranymi informacjami.

Flylab i inne polskie rozwiązania

Na polskim rynku pojawiają się firmy oferujące kompleksowe rozwiązania dla bezpiecznego wykorzystania dronów przez służby mundurowe. Przykład firmy Flylab pokazuje, że są już skuteczne i przetestowane rozwiązania tego problemu. Firma ta specjalizuje się w rozwiązaniach dostosowanych do potrzeb służb publicznych w zakresie anonimizacji i bezpiecznej transmisji danych oraz tworzenia bardziej zaawansowanych bezpiecznych systemów wykorzystujących drony w pracy służb.

Inne polskie firmy, takie jak FlyFocus, Enprom i SkySnap, oferują usługi dronowe z wykorzystaniem zaawansowanych technologii, w tym skanowania LiDAR, termowizji i analizy danych. W kontekście rosnących zagrożeń cybernetycznych i wymagań bezpieczeństwa narodowego kluczowe jest, aby dostawcy usług dronowych dla służb publicznych oferowali kompleksowe rozwiązania obejmujące nie tylko sprzęt i usługi operacyjne, ale także systemy anonimizacji, szyfrowania i bezpiecznego przechowywania danych.

Rekomendacje dla służb mundurowych

W obliczu opisanych zagrożeń służby mundurowe powinny podjąć następujące kroki w celu zabezpieczenia swoich operacji dronowych:

Audyt obecnych systemów: Przeprowadzenie kompleksowej oceny wszystkich używanych dronów pod kątem bezpieczeństwa danych, z uwzględnieniem kraju pochodzenia producenta, polityki przetwarzania danych i obecności funkcji szyfrowania.

Preferowanie bezpiecznych producentów: Priorytetowe wybieranie dronów od producentów z krajów będących sojusznikami, którzy oferują gwarancje bezpieczeństwa danych i możliwość lokalnego przechowywania informacji.

Wdrożenie protokołów bezpieczeństwa: Obligatoryjne używanie trybów lokalnych, wyłączanie połączeń internetowych podczas operacji wrażliwych, wykorzystanie dedykowanych urządzeń sterujących niepołączonych z innymi sieciami.

Inwestycja w infrastrukturę: Budowa lokalnych serwerów do przechowywania danych z dronów, wdrożenie systemów szyfrowania end-to-end, implementacja oprogramowania do automatycznej anonimizacji danych.

Szkolenia personelu: Regularne szkolenia operatorów dronów w zakresie zagrożeń cybernetycznych, procedur bezpieczeństwa i właściwego zarządzania danymi.

Współpraca z ekspertami: Nawiązanie współpracy z firmami specjalizującymi się w bezpiecznych rozwiązaniach dronowych, takimi jak Flylab, które mogą dostarczyć kompleksowe systemy dostosowane do potrzeb służb mundurowych.

Compliance regulacyjny: Zapewnienie zgodności z przepisami o ochronie danych (RODO), bezpieczeństwie narodowym i przepisami lotniczymi przy jednoczesnym priorytetowaniu bezpieczeństwa operacyjnego.

Wnioski: imperatyw strategiczny

Anonimizacja i zabezpieczenie dronów wykorzystywanych przez służby mundurowe nie jest już kwestią techniczną, lecz imperatywem strategicznym mającym bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo narodowe. W dobie hybrydowych zagrożeń i intensywnej aktywności wywiadowczej obcych mocarstw każdy niezabezpieczony dron operujący nad krytyczną infrastrukturą, instalacją wojskową czy podczas operacji policyjnej stanowi potencjalną lukę w systemie bezpieczeństwa państwa.

Dostępność rozwiązań technicznych – od izolacji sieciowej, przez szyfrowanie, po zaawansowane systemy streamingu z wielu dronów na bezpieczne lokalne serwery – oznacza, że brak wdrożenia odpowiednich zabezpieczeń jest już nie do usprawiedliwienia. Służby mundurowe muszą traktować bezpieczeństwo danych z dronów z taką samą powagą, jak bezpieczeństwo swoich sieci komputerowych, systemów łączności czy dokumentacji operacyjnej. Tylko kompleksowe podejście łączące odpowiedni wybór sprzętu, wdrożenie protokołów bezpieczeństwa, inwestycje w infrastrukturę i szkolenia personelu może zapewnić, że drony pozostaną narzędziem służącym bezpieczeństwu, a nie źródłem zagrożeń dla niego.

Autor:

Tomasz Puczyński

Drony a bezpieczeństwo – szanse i wyzwania współczesnego świata

Bezzałogowe statki powietrzne, powszechnie znane jako drony, w ciągu ostatniej dekady stały się jednym z najważniejszych narzędzi wpływających na bezpieczeństwo – zarówno w sferze cywilnej, jak i wojskowej. Ich dostępność, mobilność i możliwości techniczne sprawiają, że mają one ogromny potencjał, ale także rodzą nowe zagrożenia, z którymi muszą mierzyć się instytucje publiczne i użytkownicy prywatni.


Drony w sferze cywilnej

W życiu codziennym drony coraz częściej wspierają bezpieczeństwo publiczne i działania ratownicze.
Służą m.in. do:

  • poszukiwania osób zaginionych w trudno dostępnych terenach,
  • monitorowania stanu infrastruktury technicznej (mostów, linii energetycznych, dróg),
  • wczesnego wykrywania pożarów lasów i zagrożeń ekologicznych,
  • prowadzenia inspekcji dachów i obiektów do wysokości 120 m bez ryzyka dla ludzi,
  • dokumentacji zdarzeń drogowych i katastrof budowlanych.

Drony klasy C0–C2, wykorzystywane w kategoriach otwartych (A1–A3), pozwalają operatorom realizować wiele z tych zadań w sposób bezpieczny, bez wchodzenia w przestrzeń lotniczą o podwyższonym ryzyku. W połączeniu z odpowiednimi przepisami (Rozporządzenie UE 2019/947 i 2019/945) technologia ta stała się ważnym elementem systemów reagowania kryzysowego i działań profilaktycznych w gminach czy służbach mundurowych.


Zastosowania wojskowe i obronne

W sferze wojskowej drony odgrywają kluczową rolę w rozpoznaniu, obserwacji i precyzyjnym wsparciu działań operacyjnych.
Ich główne zalety to:

  • możliwość prowadzenia zwiadu w czasie rzeczywistym bez narażania życia żołnierzy,
  • zdolność do działania w warunkach ograniczonej widoczności i na dużych dystansach,
  • niski koszt w porównaniu z klasycznym lotnictwem,
  • elastyczność użycia – od mikro-dronów taktycznych po zaawansowane platformy strategiczne.

Z drugiej strony, masowa dostępność dronów cywilnych stwarza nowe wyzwania obronne. Coraz częściej obserwuje się wykorzystywanie tanich dronów komercyjnych w działaniach hybrydowych, sabotażowych czy rozpoznawczych. Dlatego w wielu krajach rozwijane są systemy anty-UAS (Counter-UAV) – zdolne do wykrywania, przechwytywania lub neutralizacji dronów zagrażających bezpieczeństwu publicznemu.


Aspekt prawny i edukacyjny

Bezpieczeństwo użytkowania dronów zależy w dużej mierze od świadomości i odpowiedzialności operatorów.
W Polsce nadzór nad tym obszarem sprawuje Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC), który prowadzi rejestr operatorów i wydaje kwalifikacje pilota UAS. Każdy lot dronem powinien odbywać się z poszanowaniem prawa lotniczego, prywatności i ochrony danych osobowych.

Fundacja Promocji Bezpieczeństwa angażuje się w upowszechnianie wiedzy o bezpiecznym korzystaniu z dronów, przygotowujemy się do organizacji szkoleń oraz pokazów. Promujemy podejście, w którym technologia wspiera człowieka – nie stanowi dla niego zagrożenia.


Wnioski

Drony to symbol współczesnej transformacji bezpieczeństwa. Mogą być narzędziem ochrony życia, nadzoru infrastruktury, reagowania kryzysowego, ale także – przy niewłaściwym użyciu – źródłem zagrożeń.
Kluczem pozostaje edukacja, odpowiedzialność operatorów oraz rozwój przepisów i technologii, które zapewnią równowagę między innowacją a bezpieczeństwem.


📌 Fundacja Promocji Bezpieczeństwa
Działa na rzecz popularyzacji wiedzy o ochronie danych, bezpieczeństwie publicznym i cyfrowym, a także odpowiedzialnym wykorzystaniu nowych technologii – w tym dronów.

Czy to jeszcze niekompetencja i nieudolność czy już próba oszukania klienta w autoryzowanym serwisie Toyoty? Część 2.

W pierwszej części opisałem sposób traktowania klienta, który odstawił Toyotę Land Cruiser 26 października 2024 r. do autoryzowanego serwisu Toyoty Auto Podlasie Sp. z o.o. w Łodzi przy ul. Brzezińskiej 24A. Z powodu nie dokonania naprawy w szóstym deklarowanym przez serwis terminie 16 grudnia klient zrezygnował z dalszej naprawy i zażądał przygotowania samochodu do zwrotu. Materiał dostępny jest pod linkiem https://fundacjapb.pl/czy-w-autoryzowanym-serwisie-toyoty-klient-moze-czuc-sie-bezpiecznie/

Zamiast przygotowania Toyoty Land Cruiser do zwrotu Kierownik Obsługi Posprzedażnej Toyota w Auto Podlasie Sp. z o.o. Pan Grzegorz Mróz w dniu 18 grudnia 2024 r. przesłał kosztorys wykonania naprawy, której nie wykonano od 26 października 2024r. Kosztorys opiewał na kwotę znacznie wyższą niż pierwotnie telefonicznie ustalono oraz zawierał pozycje budzące wątpliwości klienta. Niektóre pozycje w kosztorysie były dwa razy naliczone a kosztorys nie był rozdzielony na odrębną wycenę naprawy układu hamulcowego i odrębną układu EGR co uniemożliwiało klientowi ustalenie skali rozbieżności z wcześniejszymi ustaleniami telefonicznymi.

Klient już nie telefonicznie a w celach dowodowych pisemnie zażądał
Cyt. „Szanowny Panie
Widzę, że jednak nie odsłuchał Pan rozmów z serwisantem. Nie interesuje mnie czy to Pan usiłuje nieudolnie mnie oszukać czy pracownik Pana wprowadza w błąd co do faktycznego stanu ustaleń.
Pańskie oświadczenie cyt. „W załączniku jest podsumowanie Pańskich ustaleń z doradcą co do zakresu i kosztów” ma niewiele wspólnego ze stanem faktycznym i jest wręcz poświadczeniem nieprawdy.
Żądam podzielenia wyceny na naprawę hamulców a odrębnie układu EGR oraz rozdzielenia pozycji „OCZYSZNIENIE KANAŁ.W DOLOTOWYCH + UKLADU EGR + WYMIANA CHŁODNICY EGR ORAZ ZAWORU” na „„OCZYSZNIENIE KANAŁ.W DOLOTOWYCH + UKLADU EGR” i „WYMIANA CHŁODNICY EGR ORAZ ZAWORU” bym mógł ocenić faktyczną skale nieprawidłowości.”

W dniu 20.12.2024r. Kierownik Obsługi Posprzedażnej Toyota w Auto Podlasie Sp. z o.o. Pan Grzegorz Mróz przesłał dwa kosztorysy. Po zapoznaniu się z kosztorysami okazało się, że kosztorysy nie zostały opracowane oddzielnie dla poszczególnych napraw tylko nadal zawierają wymieszane pozycje z naprawy układu hamulcowego i układu EGR co uniemożliwia klientowi ustalenie skali nieprawidłowości z telefonicznymi ustaleniami. Dodatkowo wycena niektórych pozycji znacznie wzrosła rekordowa pozycja nawet o 300%:
• W dniu 18 grudnia „WYMIANA ZAWORU EGR” kosztowała 50 zł a 20 grudnia 150 zł;
• W dniu 18 grudnia „WYMIANA CHŁODNICY EGR” kosztowała 50 zł a 20 grudnia 200 zł;
• W dniu 18 grudnia „WYMIANA TARCZ I KLOCK.W HAMUCLOWYCH OSI PRZEDNIEJ” kosztowała 599,99 zł a 20 grudnia 699,99 zł.
• W dniu 18 grudnia „OCZYSZCZNIE PŁASZCZYZNY PIASTY + DALSZA DIAGNOSTYKA WIBRACJI NA KIEROWNICY” kosztowała 599,99 a 20 grudnia 799,99 zł.

Klient już pisemnie w dniach 21 i 27 grudnia żądał opracowania odrębnych kosztorysów dla naprawy układu EGR i hamulcowego ale żądania te zostały zignorowane.
Czy brak odrębnych kosztorysów uniemożliwiający klientowi ocenę skali niezgodności z wcześniejszymi telefonicznymi ustaleniami i rozbieżności w wycenie poszczególnych prac to przejaw niekompetencji i rażącego niedbalstwa czy już nieudolna próba oszukania klienta?

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że serwis Auto Podlasie Sp. z o.o. przy kontakcie telefonicznym informuje, cyt. „iż w trosce o najwyższą jakość świadczonych usług wszystkie rozmowy są nagrywane”.
W materiale opublikowanym w dniu 20 grudnia 2024 r., napisaliśmy „Samochód do serwisu odstawiła laweta, więc wszelkie ustalenia nie były na piśmie, tylko podczas rozmów telefonicznych. Z tego powodu na wypadek dalszych problemów 29 listopada wysłałem do serwisu Toyoty Auto Podlasie Sp. z o.o. żądanie przesłania nagrań wszystkich rozmów telefonicznych, jakie prowadziłem z pracownikami serwisu. Skoro serwis Auto Podlasie Sp. z o.o. na infolinii informuje, cyt. „iż w trosce o najwyższą jakość świadczonych usług wszystkie rozmowy są nagrywane”, to zobaczymy, jak z obowiązku wynikającego z przepisów o ochronie danych osobowych (RODO) wywiąże się serwis czy może okaże się, że nie odbiega od poziomu serwisu gdy nagrania rozmów będą niekorzystne dla serwisu”.
W dniu 23 grudnia 2024r., klient otrzymał maila z serwisu Auto Podlasie Sp. z o.o. z informacją „W odpowiedzi na Pańskie żądanie z dnia 29 listopada 2024 roku na podstawie art. 15 ust. 1 RODO dostępu do danych osobowych oraz dostępu do nagrań przeprowadzonych rozmów z Pańskiego numeru telefonu od dnia 25 października 2024 z pracownikami Toyota Łódź, przesyłam nagrania rozmów.” i przesłano poniższe pliki:

Okazuje się, że przesłane nagrania są zaledwie z okresu 26 październik do 8 listopad 2024r. Telefonicznych rozmów klienta z pracownikami serwisu było znacznie więcej i czemu klient nie jest zdziwiony, że zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami wśród przesłanych nagrań nie ma rozmów w trakcie których pracownicy serwisu informowali o kosztach jakie klient będzie musiał ponieść za poszczególne proponowane czynności?
Z powyższego wynika, że serwis Auto Podlasie Sp. z o.o. ma problemy nie tylko z jakością serwisu ale jeszcze większe z respektowaniem przepisów o ochronie danych osobowych klientów i realizacją obowiązków wynikających z przepisów o ochronie danych osobowych. (Przypis z dnia 20.01.2025 r. dziś Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych poinformował o nałożeniu kary 576 220 zł na Toyota Bank Polska S.A. zobaczymy czy zainteresuje się też innymi Toyotami, źródło: https://uodo.gov.pl/pl/138/3519.)

Pozostaje nam kolejny raz napisać. Jak z powyższego wynika, sprawa jest rozwojowa, więc jak uzyskamy od właściciela Toyoty Land Cruiser informacje o dalszym przebiegu sprawy to będziemy Państwa informowali.

Aktualizacja z dnia 02.01.2025r.
W dniu 19 grudnia 2024 r., klient zażądał odrębnych kosztorysów, ponaglenia wysyłał w dniach 21 i 27 grudnia 2024 r. W dniu 2.01.2025r., Pan Grzegorz Mróz Kierownik działu obsługi posprzedażnej Auto Podlasie Sp. z o. o. Oddział TOYOTA ŁÓDŹ w Łodzi w końcu łaskawie przesłał klientowi odrębne kosztorysy.  Niestety po zapoznaniu się z tymi kosztorysami niektóre pozycje znów wzbudziły wątpliwości klienta. Najwięcej wątpliwości wzbudził kosztorys „Wymiana chłodnicy EGR oraz zaworu” klient nie jest mechanikiem ale 4 identyczne pozycje z tego kosztorysu (z tymi samymi indeksami) zostały naliczone również w kosztorysie „Wymiana tarcz i klocków hamulcowych osi przedniej”

Czy to klient jest paranoikiem (i śmie weryfikować pozycje w kosztorysach)? Czy kolejna próba obciążenia klienta kosztami tych samych pozycji w kosztorysie wymiany układu EGR i kosztorysie wymiany hamulców to kolejny przejaw niedbalstwa i niekompetencji czy już kolejna próba oszukania klienta w autoryzowanym serwisie Toyoty?

Aktualizacja z dnia 16.01.2025r.
W związku z uzyskaną telefonicznie informacją, że czynności zlecone w dniu 29 października ub.r. nie zostały wykonane klient w dniu 3 stycznia br. (w celach dowodowych) skierował maila do Pana Grzegorza Mróz Kierownika działu obsługi posprzedażnej Auto Podlasie Sp. z o. o. Oddział TOYOTA ŁÓDŹ  z żądaniem  wyjaśnienia na jakiej podstawie w wycenie naprawy układu EGR są części  z układu hamulcowego oraz żądaniem pisemnego wyjaśnienia które prace zlecone 29 października ub.r. ujęte w zawyżonym kosztorysie zostały wykonana a które nie zostały wykonane.

Po 10 kolejnych dniach klient nie otrzymał żadnej odpowiedzi więc 13 stycznia br. wysłał kolejny mail z żądaniem udzielenia pisemnej odpowiedzi  tylko tym razem do wiadomości Toyota Central Europe. Samochód od 26 października stoi w serwisie a klient czeka na pisemną odpowiedź.

Serwis stanął na wysokości zadania? 8 lutego 2025.r klient mógł w końcu po ponad 3 miesiącach (od 28.10.2024r.) odebrać „naprawiony” samochód.  Oczywiście deklarowany rabat nie był naliczony a samochód co z tego, że umyty jak:
– akumulatory praktycznie rozładowane,
– nie działało ogrzewanie i klimatyzacja,
– za samochodem unosiła się chmura białego dymu,
– wibracje na kierownicy wbrew zapewnieniom nadaj były,
– po przejechaniu kilkunastu kilometrów zapaliła się kontrolka kontrolka check engine.

Pełny sukces tylko polecać!!!

Czy w autoryzowanym serwisie Toyoty klient może czuć się bezpiecznie? Część 1.

Czy w autoryzowanym serwisie Toyoty klient właściciel nie tylko Toyoty Land Cruiser może czuć się bezpiecznie?

Poniżej prezentujemy doświadczenia właściciela Toyoty Land Cruiser, który odstawił samochód do autoryzowanego serwisu Toyoty.
Przez 7 lat korzystałem z usług autoryzowanego serwisu Toyoty Auto Podlasie Sp. z o.o. w Łodzi przy ul. Brzezińskiej 24A. Zdarzały się sygnały świadczące o nieprawidłowościach, np. 11.06.2021 r., zalałem zbiornik adblue do pełna a 22.06.2021r., mechanik był taki zdolny, że podczas przeglądu dał radę wtłoczyć do pełnego zbiornika jeszcze 8 l adblue (zwróciłem uwagę serwisantowi ale nie chciało mi się handryczyć) ale generalnie nie miałem większych uwag.

Nigdy jednak nie doświadczyłem takiej niekompetencji, a wręcz próby oszustwa, jak w tym roku. Postanowiłem opisać przebieg tego zdarzenia, aby inni właściciele Toyot zachowali ostrożność i prawidłowo dokumentowali ustalenia z pracownikami serwisu.
Zapaliła mi się kontrolka check engine. Skontaktowałem się z serwisem i uzyskałem informację, że lepiej nie kontynuować jazdy, tylko na lawecie dostarczyć samochód do serwisu. 26 października 2024 r. odstawiłem Toyotę Land Cruiser do autoryzowanego serwisu Toyoty w Łodzi przy ul. Brzezińskiej 24A. W ciągu 3 dni sprawdzono rzekomo stan techniczny i poinformowano mnie, że kontrolka sygnalizuje konieczność wyczyszczenia kanałów dolotowych i układu EGR. Poinformowałem serwis, że we wrześniu w innym serwisie wymieniałem klocki i tarcze hamulcowe i czuję dyskomfort, bo przy prędkości powyżej 120 km/h przy hamowaniu wydaje mi się, że wyczuwam lekkie wibracje na kierownicy. Poinformowano mnie, że tarcze zostały założone na niewyczyszczone przylgi piasty i wymagają czyszczenia. Telefonicznie ustaliliśmy warunki finansowe i zleciłem wykonanie naprawy.
Samochód miał być naprawiony w kilka dni, ale, okazało się, że:
• będzie gotowy do wtorku 5 listopada,
• z wtorku zrobiła się środa 6 listopada. Gdy nikt do mnie nie zadzwonił, ja zadzwoniłem i usłyszałem, że kolejny termin to piątek 8 listopada i że na pewno odbiorę samochód. Oczywiście w piątek nikt nie dzwonił,
• gdy znów ja zadzwoniłem do salonu, powiedziałem serwisantowi, co myślę o takiej jakości obsługi. Tym razem usłyszałem, że może do 25 listopada samochód będzie naprawiony.
To przekroczyło mój poziom tolerancji niekompetencji w „soczystych” słowach powiedziałem serwisantowi co myślę o takim poziomie obsługi i opisałem na Fanpage Toyota Polska swoje negatywne wrażenia z jakości świadczonych usług przez serwis Toyoty Auto Podlasie Sp. z o.o. w Łodzi przy ul. Brzezińskiej 24A. Po 19 minutach od zamieszczenia postu administrator fanpage zaprosił mnie do kontaktu z Biurem Obsługi Klienta. Skorzystałem z zaproszenia i opisałem swój problem w formularzu online Biura Obsługi Klienta.

Post opublikowany na Toyota Polska

Niestety kontakt z Biurem Obsługi Klienta nie wywołał żadnej reakcji ze strony serwisu ani Toyota Polska. Kierownik Obsługi Posprzedażnej Toyota w Auto Podlasie Sp. z o.o. Pan Grzegorz Mróz poinformował mnie, że każda tego typu sprawa zgłaszana przez klienta do BOK Toyota Polska powinna trafić do dealera, którego dotyczy a ta sprawa nie została nawet skierowana przez BOK Toyota Polska do dealera. Ciekawe co na taką obsługę powie Toyota Central Europe. Jedyny efekt to zablokowanie mi możliwości publikacji postów na fanpage Toyota Polska. Wtedy zrozumiałem, dlaczego na fanpage Toyota Polska jest „kraina szczęśliwości” i nie mogłem znaleźć żadnych krytycznych postów. Zrozumiałem, że kto nie pisze peanów na cześć Toyoty, jest blokowany, tak jak ja. Jeśli na fanpage Toyota Polska porównasz liczbę opublikowanych postów z liczbą postów, które możesz przeczytać to dowiesz się ile postów zostało usuniętych. Chyba nie tylko ja pisałem krytycznie bo „znikających” postów jest znacznie więcej.
20 listopada 2024 r. serwisant do mnie w końcu zadzwonił i powiedział, że właśnie zajęli się naprawą mojego samochodu (o zgrozo!!! dowiedziałem się, że od 26 października do 20 listopada poza wyceną nikt nic nie robił). Dla właściciela samochodu brak pojazdu przez miesiąc to poważny problem i nie jest ważne czy przyczyną jest niekompetencja pracowników i zła organizacja pracy czy problemy logistyczne Toyoty z częściami. Dostałem informację, że czwarty termin naprawy też nie będzie dotrzymany i że mechanik zmienił zdanie, cyt. „samo czyszczenie nie da takiego efektu, jaki powinien być” i wydaje mu się, że do wymiany są tarcze i klocki (tarcze i klocki wymieniłem kilka tygodni temu) oraz czujnik EGR z chłodnicą, a kolejny termin naprawy to 14 grudnia. Gdy spytałem, czy w związku z przedłużającym się czasem naprawy nie powinni mi dać samochodu zastępczego, usłyszałem, że nie ma dla mnie samochodu zastępczego. Dodatkowo arogancki serwisant powiedział mi, że jak mi się nie podoba, to mogę zrezygnować z naprawy. Czy to ma być standard obsługi w autoryzowanym serwisie Toyoty? Może najwyższy czas, żeby pracownicy serwisu Toyoty Auto Podlasie Sp. z o.o. w Łodzi dowiedzieli się, jak powinna wyglądać obsługa klienta?
Odniosłem wrażenie, że wydłużanie terminu naprawy, sprzeczne informacje udzielane przez serwisantów i bezczelna postawa to element pokazywania upierdliwemu klientowi, gdzie jego miejsce. Dotarły do mnie informacje, że w Łodzi to nie są odosobnione przypadki. Samochód do serwisu odstawiła laweta, więc wszelkie ustalenia nie były na piśmie, tylko podczas rozmów telefonicznych. Z tego powodu na wypadek dalszych problemów 29 listopada wysłałem do serwisu Toyoty Auto Podlasie Sp. z o.o. żądanie przesłania nagrań wszystkich rozmów telefonicznych, jakie prowadziłem z pracownikami serwisu.

Skoro serwis Auto Podlasie Sp. z o.o. na infolinii informuje, cyt. „iż w trosce o najwyższą jakość świadczonych usług wszystkie rozmowy są nagrywane”, to zobaczymy, jak z obowiązku wynikającego z przepisów o ochronie danych osobowych (RODO) wywiąże się serwis czy może okaże się, że nie odbiega od poziomu serwisu gdy nagrania rozmów będą niekorzystne dla serwisu.

14 grudnia minął i co? Zero kontaktu i informacji, dodatkowo 14 grudnia salon był zamknięty. 18 grudnia ja zadzwoniłem do serwisu i okazało się, że nadal samochód nie jest naprawiony. Kobieta, która odebrała telefon, poinformowała mnie, że serwisant do mnie zadzwoni w 30 minut. Jeśli nie zadzwoni, miałem znów do niej zadzwonić. Oczywiście kolejny raz serwisant nie zadzwonił, więc ja zadzwoniłem i poinformowałem, że jeśli samochód w szóstym deklarowanym terminie nie został naprawiony, to zgodnie z wcześniejszą informacją rezygnuję z naprawy.
Po godzinie od mojej rezygnacji zadzwonił w końcu serwisant i potwierdził, że żadna naprawa nie została dotychczas wykonana. Poinformowałem kolejny raz, że już zrezygnowałem z naprawy i że mają zamontować dwie zdemontowane części i przygotować samochód do zwrotu. Serwisant jakby był głuchy ponownie pytał cyt. „czy będzie Pan go odbierał w takim stanie jak jest, czyli rozłożonego na części pierwsze czy mamy go poskładać” gdy kolejny raz potwierdziłem, że mają samochód poskładać  bo oddawałem do serwisu samochód na tzw. chodzie, którym mogłem przez 8 tygodni jeździć  do czasu ściągnięcia część i i naprawy.  Wtedy serwisant znów zrobił się bezczelny i arogancki, i zaczął mnie przesłuchiwać np. czemu w takim razie odstawiłem samochód na lawecie i usłyszałem, że wbrew wcześniejszym informacjom nie mogę zrezygnować z naprawy i że skontaktuje się ze mną kierownik. Po około godzinie zadzwonił do mnie Kierownik Obsługi Posprzedażnej Toyota w Auto Podlasie Sp. z o.o. Pan Grzegorz Mróz, który (po prawie 8 tygodniach od zostawienia samochodu i mojej rezygnacji z naprawy) nie znał nawet okoliczności sprawy, a nagle był zainteresowany naprawą mojego samochodu. Poinformowałem kierownika, by prześledził „pasmo sukcesów” z rzekomą naprawą mojego samochodu i odsłuchał nagrane przez serwis rozmowy telefoniczne i wtedy wrócił do mnie w sprawie zwrotu samochodu.
Zamiast zgodnie z wcześniejszą deklaracją kierownika, że zadzwoni do mnie w sprawie mojej rezygnacji z naprawy, kierownik przesłał mi maila z nowym wyliczeniem kosztów naprawy, rzekomo zgodnie z cyt. „podsumowaniem Pańskich ustaleń z doradcą co do zakresu i kosztów”. Przesłane wyliczenie kosztów naprawy, z której po 8 tygodniach czekania zrezygnowałem, opiewa na kwoty znacznie przewyższające faktyczne moje ustalenia telefoniczne z serwisantem.
Jak z powyższego wynika, sprawa jest rozwojowa, więc jak uzyskamy od właściciela Toyoty Land Cruiser informacje o dalszym przebiegu sprawy to będziemy Państwa informowali.

CDN.

Ciąg dalszy dotyczący nieprawidłowości w kosztorysach opracowanych przez autoryzowany serwis Toyoty Auto Podlasie Sp. z o.o. w Łodzi dostępny jest pod linkiem: https://fundacjapb.pl/czy-to-jeszcze-niekompetencja-i-nieudolnosc-czy-juz-proba-oszukania-klienta-w-autoryzowanym-serwisie-toyoty/

Bezpieczeństwo dzieci przez cały rok

Bezpieczeństwo dzieci przez cały rok – NNW szkolne klucz do spokojnych wakacji i codziennego życia.

Bezpieczeństwo dzieci to priorytet dla każdego rodzica. W czasach, gdy coraz więcej zagrożeń czyha na najmłodszych, dbanie o ich zdrowie i życie staje się wyzwaniem, które wymaga stałej uwagi i odpowiedzialności. O ile łatwo dostrzec potrzebę szczególnej opieki podczas wakacji, warto pamiętać, że dbałość o bezpieczeństwo powinna być priorytetem przez cały rok, zarówno w domu, jak i poza nim.

Dlaczego Bezpieczeństwo Dzieci jest Tak Ważne?

Statystyki wypadków z udziałem dzieci w Polsce

Każdego roku tysiące dzieci w Polsce ulega wypadkom, które można by było uniknąć. Według danych, najwięcej incydentów ma miejsce w okresie letnim, kiedy dzieci spędzają więcej czasu na świeżym powietrzu, często bez bezpośredniego nadzoru dorosłych. Te statystyki powinny skłonić każdego rodzica do refleksji i podjęcia działań prewencyjnych. Sprawdź czy warto wykupić polisę NNW Szkolne.

Wpływ bezpieczeństwa na rozwój emocjonalny dziecka

Bezpieczeństwo nie tylko chroni fizycznie dzieci, ale także wpływa na ich rozwój emocjonalny. Dzieci, które czują się bezpiecznie, są bardziej pewne siebie, lepiej radzą sobie w relacjach społecznych i rzadziej doświadczają stresu. Dlatego kluczowe jest, aby zapewniać im bezpieczne środowisko zarówno w domu, jak i poza nim.

Bezpieczne Wakacje – Jak Zadbać o Dziecko w Czasie Letniego Odpoczynku?

Jak przygotować dziecko do wakacji?

Wakacje to czas radości i relaksu, ale także zwiększonego ryzyka. Przygotowanie dziecka do wakacji powinno obejmować nie tylko spakowanie bagażu, ale także edukację na temat zasad bezpieczeństwa. Nauka o pierwszej pomocy, podstawowe zasady poruszania się po drogach, a także informacje o tym, jak unikać niebezpiecznych sytuacji, są niezbędne przed każdym wyjazdem.

Najczęstsze zagrożenia podczas wakacji i jak ich unikać

Latem dzieci często spędzają czas na basenach, kąpieliskach, w lasach czy na placach zabaw. Niestety, są to miejsca, w których najczęściej dochodzi do wypadków. Utonięcia, upadki, ukąszenia przez owady – to tylko niektóre z potencjalnych zagrożeń. Rodzice powinni zawsze być świadomi tych ryzyk i stosować odpowiednie środki ostrożności, takie jak nadzór nad dziećmi w wodzie czy stosowanie środków odstraszających owady. Sprawdź czy warto wykupić polisę NNW Szkolne..

Porady dotyczące bezpiecznego podróżowania z dzieckiem

Podróże z dziećmi to wspaniała przygoda, ale wymagają również odpowiedniego przygotowania. Należy zadbać o bezpieczny fotelik samochodowy, regularne przerwy na odpoczynek oraz przygotowanie apteczki pierwszej pomocy. Ważne jest również, aby dzieci znały podstawowe zasady bezpieczeństwa w podróży, takie jak nieoddalanie się od rodziców w nieznanych miejscach.

Codzienne Bezpieczeństwo Dzieci – Co Powinno Się Wiedzieć?

Bezpieczeństwo w domu – jak zabezpieczyć mieszkanie?

Dom powinien być dla dziecka miejscem bezpiecznym. Niestety, wiele wypadków zdarza się właśnie w domu. Zabezpieczenia ostrych krawędzi, zamki na szafkach z niebezpiecznymi substancjami, a także blokady na okna i drzwi to tylko niektóre z kroków, które można podjąć, aby zminimalizować ryzyko wypadków Sprawdź czy warto wykupić polisę NNW Szkolne.

Zasady bezpiecznej zabawy na świeżym powietrzu

Zabawa na świeżym powietrzu to nie tylko świetny sposób na spędzanie czasu, ale także na rozwój fizyczny i społeczny dzieci. Ważne jest jednak, aby zabawa była bezpieczna. Należy upewnić się, że place zabaw są w dobrym stanie technicznym, dzieci wiedzą, jak korzystać z urządzeń, a także że zawsze są pod nadzorem dorosłych Sprawdź czy warto wykupić polisę NNW Szkolne.

Bezpieczna droga do szkoły – na co zwrócić uwagę?

Codzienne podróże do szkoły mogą wydawać się rutynowe, ale niosą ze sobą ryzyko. Ważne jest, aby dziecko znało zasady ruchu drogowego, korzystało z pasów bezpieczeństwa i wiedziało, jak zachować się w sytuacjach awaryjnych. Dla młodszych dzieci zaleca się, aby zawsze były pod opieką dorosłych lub starszych rodzeństwa podczas drogi do szkoły.

Technologia w Służbie Bezpieczeństwa – Nowoczesne Rozwiązania dla Rodziców

Aplikacje monitorujące lokalizację dziecka

Współczesna technologia oferuje wiele narzędzi, które mogą pomóc w zapewnieniu bezpieczeństwa dzieci. Aplikacje monitorujące lokalizację dziecka pozwalają rodzicom na bieżąco śledzić, gdzie znajduje się ich pociecha. To szczególnie przydatne w przypadku starszych dzieci, które samodzielnie poruszają się po mieście.

Urządzenia wspierające bezpieczeństwo dzieci

Oprócz aplikacji, na rynku dostępne są różne urządzenia, takie jak smartwatche dla dzieci, które oprócz funkcji monitorowania lokalizacji, pozwalają na szybkie wezwanie pomocy w razie potrzeby. Takie urządzenia mogą znacząco zwiększyć poczucie bezpieczeństwa zarówno u dzieci, jak i rodziców.

Wsparcie w Nieprzewidzianych Sytuacjach – Jak Działać?

Jak reagować w sytuacji zagrożenia?

Szybka i odpowiednia reakcja w sytuacji zagrożenia może uratować życie. Rodzice powinni znać podstawowe zasady pierwszej pomocy i wiedzieć, jak postępować w przypadku urazów, zatrucia, czy innych niebezpiecznych sytuacji. Warto również nauczyć dzieci, jak reagować w sytuacjach awaryjnych – jak wezwać pomoc i jakie informacje przekazać – Dowiedz się więcej.

Pierwsza pomoc dla dzieci – co każdy rodzic powinien wiedzieć?

Podstawowa wiedza z zakresu pierwszej pomocy powinna być obowiązkowa dla każdego rodzica. Warto znać zasady resuscytacji, jak postępować w przypadku zadławienia, a także jak udzielać pomocy przy złamaniach i oparzeniach. Wiele organizacji oferuje kursy pierwszej pomocy dedykowane dla rodziców i opiekunów dzieci – Dowiedz się więcej.

Znaczenie szybkiego dostępu do informacji o zdrowiu dziecka

W sytuacji zagrożenia zdrowia dziecka, szybki dostęp do informacji o jego stanie zdrowia i alergiach może być kluczowy. Warto, aby rodzice mieli przy sobie zawsze aktualne dane dotyczące zdrowia dziecka, a także byli przygotowani do udzielenia tych informacji służbom ratunkowym .

Edukacja Bezpieczeństwa – Jak Uczyć Dzieci Ostrożności?

Gry i zabawy edukacyjne uczące bezpieczeństwa

Edukacja poprzez zabawę to skuteczny sposób na naukę zasad bezpieczeństwa. Gry i zabawy, które uczą, jak unikać niebezpieczeństw, mogą być świetnym narzędziem w rękach rodziców i nauczycieli. Dzięki nim dzieci mogą w praktyczny sposób przyswajać wiedzę o bezpieczeństwie.

Rozmowy z dziećmi o niebezpieczeństwach – jak to robić mądrze?

Rozmowy z dziećmi na temat zagrożeń mogą być trudne, ale są niezbędne. Ważne jest, aby prowadzić je w sposób zrozumiały dla dziecka, nie wywołując niepotrzebnego strachu. Dzieci powinny być świadome istniejących zagrożeń, ale jednocześnie wiedzieć, że mogą liczyć na pomoc i wsparcie dorosłych – Dowiedz się więcej.

Znaczenie szkoleń i warsztatów dla dzieci

Szkolenia i warsztaty z zakresu bezpieczeństwa, organizowane przez szkoły, służby ratunkowe czy inne instytucje, są doskonałą okazją do nauki i zdobycia praktycznych umiejętności. Dzieci, które regularnie uczestniczą w takich zajęciach, są lepiej przygotowane do radzenia sobie w trudnych sytuacjach – Dowiedz się więcej.

Jak Wspierać Dziecko Po Wypadku lub Sytuacji Zagrożenia?

Wsparcie psychologiczne dla dzieci i rodziców

Po traumatycznych wydarzeniach, takich jak wypadki, dzieci często potrzebują wsparcia psychologicznego. Ważne jest, aby zapewnić im dostęp do profesjonalnej pomocy, a także samemu być wsparciem, oferując zrozumienie i cierpliwość –Sprawdź czy warto wykupić polisę NNW Szkolne.

Jak pomóc dziecku wrócić do normalności po traumatycznym wydarzeniu?

Powrót do normalności po traumie może zająć czas. Dzieci potrzebują stabilności, rutyny i wsparcia ze strony bliskich, aby na nowo poczuć się bezpiecznie. Warto również zadbać o regularne konsultacje z psychologiem, aby monitorować postępy i dostosować pomoc do potrzeb dziecka – Sprawdź czy warto wykupić polisę NNW Szkolne.

Znaczenie stałej opieki i monitoringu zdrowia dziecka

Długoterminowa opieka i regularny monitoring zdrowia dziecka są kluczowe po przejściu przez traumatyczne doświadczenie. Regularne wizyty u lekarza, kontrola stanu zdrowia psychicznego i fizycznego, a także utrzymanie kontaktu ze specjalistami pomagają w pełnym powrocie do zdrowia – Sprawdź czy warto wykupić polisę NNW Szkolne.

Podsumowanie

Bezpieczeństwo dzieci to złożony temat, który wymaga uwagi przez cały rok. Niezależnie od tego, czy chodzi o wakacje, codzienne życie w domu, drogę do szkoły czy zabawę na świeżym powietrzu, rodzice muszą być przygotowani na różne scenariusze. Edukacja, odpowiednie przygotowanie oraz nowoczesne technologie mogą znacząco poprawić bezpieczeństwo najmłodszych, dając rodzicom większy spokój i pewność, że ich pociechy są chronione. Sprawdź czy warto wykupić polisę NNW Szkolne.

 

Oktawia Janiak

Doradca Ubezpieczeniowy

Kontakt: ojaniak@centrumpolis.pl

Tel. 537 857 909